• Mum and baby

    Jak stawiać granice bez tworzenia muru? Czyli kilka słów o sztuce asertywności w domu i klasie

    Kilka lat temu podczas szkolenia poznałam jedną z najlepszych dla mnie definicji asertywności jako umiejętności postawienia granicy z zachowaniem życzliwości i godności drugiego człowieka. Do dzisiaj jestem wdzięczna Jurkowi Gutowi i Wojtkowi Hamanowi za te słowa. Odnosząc się do nich każda ze stron w relacji – rodzica z dzieckiem lub nauczyciela ze swoim uczniem pozostaje ważna. Okazuje się, że samo NIE ze sztuką asertywności niewiele ma wspólnego. Tak rozumiana asertywność jawi mi się bardziej jako okazanie siły i przewagi niż chęć rozwijania tego co w relacji ,,odżywcze”, dobre i budujące. Asertywność pojmowana jako umiejętność stawiania granicy ale z uznaniem potrzeb drugiego człowieka, uszanowaniem, że tak ma i chce jest według…

  • Inspirations

    Lekcja kreatywnego myślenia

    Wyobraź sobie, że wszystkie autobusy zaczynają być produkowane bez miejsc siedzących. Czy znajdziesz plusy takiego rozwiązania, potem jego minusy, a następnie coś ciekawego w takim przypadku? Czytając to zadanie przyszły mi na myśl najpierw negatywne aspekty, z czasem wymyśliłam może dwa plusy, a na końcu zastanawiałam się czy można znaleźć coś interesującego, gdyby przedstawiona sytuacja rzeczywiście zaistniała. Takie zajęcia przeprowadziłam z dziećmi kl. VI. Nie jest to przykład wymyślony przeze mnie a przez prof. Edwarda De Bono, na którego licencji i programie The Cort Thinking mam przyjemność pracować. Początki nie były łatwe. Zajęcia odbywały się wczesnym porankiem i nie należały do obowiązkowych. Można więc śmiało powiedzieć , że wielu chętnych…

  • Mum and baby

    Moje dziecko idzie do przedszkola – jak pomóc mu przystosować się do zmiany?

    Każdego roku przychodzi sierpień, a w jego drugiej połowie czas adaptacji nowych Przedszkolaków. Taki pomysł i rozwiązanie wprowadziłam do swoich przedszkoli dziewięć lat temu właśnie po to, aby każdemu dać szansę na oswojenie się ze zmianą. Komu dokładnie? Po pierwsze dziecku, w życiu którego dzieje się najwięcej. Niejednokrotnie zaskoczone przekracza progi obcego sobie budynku, w którym już u drzwi sali z gromadą innych dzieci radośnie witają je ,,nowe” ciocie. Ciocie zawsze chcą dobrze ale na pierwszym dzień dobry przegrywają z ukochaną mamą, z którą do tej pory nasz Przedszkolak zwykł przebywać. Nie ma w tym nic złego ani dziwnego. My dorośli niejednokrotnie podchodzimy bardzo ostrożnie  do nowych sytuacji – pozwólmy…

  • Education

    ,, Zadania nie- potrzebne? ”

    Kika lat temu podczas zebrania klasowego zapytałam rodziców o ich opinię na temat zadań domowych. Wszyscy zgodnie odpowiedzieli, że zadania mają a wręcz muszą być zadawane, bo wtedy rodzic wie czego dziecko dokładnie się uczy i w jaki sposób mu ta nauka wychodzi albo do głowy wchodzi. Przy propozycji, że zadania domowe mogą być odrabiane z pomocą nauczyciela w szkole część rodziców stanowczo powiedziała, że dziecko ma trenować w domu przy ich własnym wsparciu. Dla wielu z nich takie zadanie to przede wszystkim nauka obowiązkowości, planowania, odpowiedzialności i ponoszenia konsekwencji za nieprzygotowanie się do zajęć. Dodam, że była to spokojna rozmowa w dość kameralnym gronie, gdzie wszyscy mogliśmy wymienić się…

  • Inspirations

    Spotkanie ,,człowieka z człowiekiem”

    Nie mam w sobie złości na zmianę dobrą i złą, nie poczułam buntu, nie wyszłam na ulicę. Nie przekonałam nikogo do swojej racji. Zresztą nie wiem czy ją mam. Nie pomyślałam zero-jedynkowo. Nie analizowałam dobrze-źle. Przyjęłam bez obawy, poruszenia, większej irytacji. ,,Nie ma Pani w tym temacie nic do powiedzenia?” – usłyszałam. ,,Oj bardzo dużo, ba nawet odważnie wierzę w sens moich przekonań. ,,A może ta zmiana to akurat Pani bajka?” – ,,Ja już w bajki nie wierzę ani stare ani w nowe, choć morał chętnie poznam.” Bierność? Raczej spokojna obserwacja faktów – na wnioski pozwolę sobie poczekać. A szkoła…? Szkoła zawsze będzie dla mnie ,,spotkaniem człowieka z człowiekiem”. Spotkanie…