Moje dziecko idzie do przedszkola – jak pomóc mu przystosować się do zmiany?

Każdego roku przychodzi sierpień, a w jego drugiej połowie czas adaptacji nowych Przedszkolaków. Taki pomysł i rozwiązanie wprowadziłam do swoich przedszkoli dziewięć lat temu właśnie po to, aby każdemu dać szansę na oswojenie się ze zmianą. Komu dokładnie? Po pierwsze dziecku, w życiu którego dzieje się najwięcej. Niejednokrotnie zaskoczone przekracza progi obcego sobie budynku, w którym już u drzwi sali z gromadą innych dzieci radośnie witają je ,,nowe” ciocie. Ciocie zawsze chcą dobrze ale na pierwszym dzień dobry przegrywają z ukochaną mamą, z którą do tej pory nasz Przedszkolak zwykł przebywać. Nie ma w tym nic złego ani dziwnego. My dorośli niejednokrotnie podchodzimy bardzo ostrożnie  do nowych sytuacji – pozwólmy na to również naszemu Maluchowi. To, że sala pełna gwarnych dzieci, piękna i kolorowa, a z radia wydobywa się skoczna piosenka nie oznacza, że nasze dziecko natychmiast do przedszkolnych pląsów przystąpi i bez najmniejszego zwątpienia poda rękę nowej osobie. Może – nie musi. Zdarza się, że zasmucony rodzic podpatrując pierwsze minuty swojego dziecka w sali mówi: ,,Widzi Pani inni jakoś się bawią, nie płaczą a Mój stoi tak z boku smutny i się przygląda.” Pozwólmy mu na to. Dajmy dziecku czas i przestrzeń na przeżycie tej zmiany, oswojenie się z nowym doświadczeniem i sytuacją, która może być dla niego trudna. To jest najważniejsze zadanie, a jednocześnie wyzwanie dla nas – Dorosłych. Uszanowanie emocji i uczuć dziecka oraz zaakceptowanie jego potrzeb, które swoim zachowaniem nam komunikuje. Dziecko ma prawo do przeżywania straty czegoś ważnego i cennego dla siebie – czasu, który spędzało z mamą, tatą lub babcią, zabawek, które miało tylko dla siebie, rutyny dnia codziennego, która była do niego dostosowana. Swój żal może wyrażać po przez płacz, krzyk, bunt, milczenie, smutek, złość i wściekłość. Pamiętajmy, że te emocje są tak samo ważne jak radość i zadowolenie. Oczywiście, że bardzo często jest i tak, że dziecko z entuzjazmem wchodzi do nowej grupy przedszkolnej. Opowiada, że czekało na ten dzień. Przytula się do nauczycielek i wesoło uczestniczy w zabawach z dziećmi. W naszej przedszkolnej codzienności obie sytuacje są zupełnie normalne i traktowane z taką samą uwagą.

Dziewięć lat temu rozpoczynając swoją pracę z przedszkolakami czułam się bezradna w obliczu ich płaczu, niechęci i złości, którą potrafili wyrazić wobec nowego miejsca. Przecież wraz z zespołem przygotowałyśmy tyle atrakcji, zabaw, tuliłyśmy, pocieszałyśmy, chodziłyśmy przebrane za postaci z bajek, a 90% dzieci nawet tego nie zauważyło. Czułyśmy się zmęczone, sfrustrowane i przerażone dniem następnym. Dzisiaj wiemy, że przed spotkaniem z Maluchami należy pozbyć się wszelkich oczekiwań co do ich reakcji i zachowania. Przyjęcie ich takimi jakie przychodzą i z czym przychodzą pozwoliło nam nauczyć się odpowiedniego dystansu przede wszystkim do samych siebie i wprowadziło więcej spokoju, dzięki któremu możemy otworzyć się na przeżycie dziecka. Włączamy szczególną uważność i empatię w stosunku do jego uczuć, nazywając jego emocje, rozumiejąc to co się z nim dzieje. Jest radość, kiedy dziecko wesoło tańczy i śpiewa w kółku oraz wsparcie w smutku, kiedy tęskni. Takie zwykłe i autentyczne empatyzowanie bardzo pomaga przetrwać pierwsze wspólne chwile, zbliżyć się do dziecka oraz zbudować z nim relację, w której może czuć się ważne, rozumiane, a przede wszystkim bezpieczne. Rodzice niezwykle często pytają o to czy zachowanie ich dziecka mieści się w normie, nawet jeśli szybko żegna się w szatni i wesoło biegnie do sali. Myślę, że warto zadać sobie samemu pytanie – w jaki sposób Ja Dorosły postrzegam zmianę i jakie mam przekonania na jej temat; jakie emocje mi towarzyszą i co komunikuję swojemu dziecku. Przecież rodzicowi w tym czasie również może być bardzo trudno. Podpowiadam wówczas, aby nie bać się mówić dziecku o tym czym jego pójście do przedszkola jest dla nas np. ,,Dla mnie to też ogromna zmiana ale wierzę, że będzie wspaniałą przygodą i nowym doświadczeniem. Już dziś jestem jej bardzo ciekawa.” Nie bójmy się mówić autentycznie i prawdziwie do dziecka o swoich uczuciach i nawet, kiedy jest małe dzielić z nim tak ważne doświadczenie. To ogromne wsparcie dla niego i ważny etap w waszej wspólnej relacji.

Rodzice często proszą, aby pomóc im przygotować się do tego kroku w konkretny sposób. Choć znacie swoje dziecko najlepiej i jesteście najlepszymi ekspertami w tym zakresie, a każda sytuacja jest bardzo indywidualna odpowiadając na prośby zachęcam do wypróbowania paru pomysłów:

  • Pozbądź się oczekiwań dotyczących zachowania się swojego dziecka po przekroczeniu progu przedszkola. Nie myśl o tym, że musi być radosne, bo przedszkole jest fajne albo będzie płakało, bo jest ogromnie przywiązane do swojego domu. Spokojnie obserwuj reakcję swojego dziecka na nowe doświadczenie.
  • Przygotuj swoje dziecko do zmiany, która ma pojawić się w jego życiu. Nie działaj z zaskoczenia. Traktuj swoje dziecko tak jak sam chcesz być traktowany. Opowiedz mu o pójściu do przedszkola, pokaż mu zdjęcia na stronie internetowej, pójdźcie na spacer zobaczyć jak wygląda budynek przedszkola, opowiedz mu o tym co może tam robić, kogo pozna. Oswajaj je z nowym doświadczeniem.
  • Kiedy dziecku będzie trudno nazywaj jego emocje – smutek, złość, żal. ,,Widzę, że jest ci bardzo smutno, musiałeś tęsknić. Ja też bardzo za tobą tęskniłam”. Postaw na autentyczny dialog ze swoim dzieckiem, nawet kiedy jest małe. Nie udawaj, że wszystko jest bardzo dobrze, kiedy tak nie czujesz. Nie lekceważ emocji dziecka. Twoje zrozumienie jest dla niego największym wsparciem. Wie, że jest ważne i może czuć się bezpieczne, nawet kiedy przeżywa złość czy strach.
  • Nie odpytuj dziecka co działo się w przedszkolu ale wyraź swoje zaciekawienie tym co robiło. Niech opowie o tym co było dla niego istotne i co zapamiętało. To mówi więcej na temat jego odczuć aniżeli próba odtworzenia codziennej rutyny.
  • Skorzystaj z okresu adaptacyjnego, jeśli placówka taki oferuje. To dobry czas, aby poznać nauczycielki i obsługę przedszkola. Śmiało zadawaj pytania, które są dla ciebie istotne. Daj również szansę wychowawczyniom, aby mogły poznać twoje dziecko. Nie oceniaj ich pracy zbyt pochopnie. Pamiętaj, że pomimo ich doświadczenia dla wszystkich jest to nowa sytuacja.
  • Bądź konsekwentny w swojej decyzji i działaniu ale słuchaj informacji zwrotnej nauczycieli wychowania przedszkolnego. Może się okazać, że w pierwszych dniach albo tygodniach warto skrócić godziny pobytu Malucha w przedszkolu lub stopniowo je wydłużać. Pamiętaj o tym, że dobra współpraca z nowymi opiekunami pomoże Wam wszystkim sprawnie przejść przez ,,przedszkolny start” i cieszyć się kolejnymi wydarzeniami w życiu Małego Przedszkolaka.
Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *