Education

Czego nauczyciel może się jeszcze nauczyć?

Po moim pobycie w Finlandii i wizycie w kilku szkołach (odsyłam do artykułu ,,Lekcja z Finlandii) wiele razy byłam pytana o to czym różni się praca nauczyciela w szkole fińskiej od nauczycieli w polskim systemie edukacyjnym. Nie czuję się w najmniejszym stopniu jakimkolwiek ekspertem od oceny czy wydawania opinii na temat systemu edukacyjnego w Finlandii i porównywania go z innymi-mogę jedynie podzielić się swoim doświadczeniem, obserwacją i refleksją. Jednak rzeczywiście po swoim powrocie zauważyłam kilka różnic, które sprowokowały do głębszego zastanowienia się nad tym tematem – ba ! nawet otwartej rozmowy z nauczycielami, którzy z niezwykłą szczerością i otwartością słuchali i przyznawali, że coś w tym może być 😉 Niewątpliwie różnimy się kulturowo i społecznie, ukształtowała nas inna historia i doświadczenia pokoleń, determinuje nas różny system gospodarczy. Tam nauczyciel to dopiero ktoś, taki wyuczony, autorytet, ekspert świetnie opłacany. Jemu się więc chce! W Polsce wszystko jest inaczej – nauczyciel niedoceniany, wszyscy wiedzą lepiej, a to Pani Minister, a to dyrektor i jeszcze rodzic na dokładkę. W tym miejscu najczęściej padała puenta, kropka i cisza.  No dobrze! Historii już nie zmienimy, system edukacyjny i gospodarczy – obecnie w permanentnej i nieustającej zmianie, a różnice kulturowe zawsze były, są i będą – za to nie ma co się zabierać. Jednak w rozmowach z nauczycielami wskazuję na drobne rzeczy, za które jesteśmy odpowiedzialni, mamy wpływ i możemy się w nich doskonalić, jeśli tylko nasza motywacja i pokora nam pozwolą. Drobne, a zarazem niezwykle silne, świadczące o dobrym przygotowaniu do nauczania oraz poważnym podejściu do kwestii etyki pracy. Choć pewnie można wymieniać tego wiele-wymienię 3 przykłady zachowań, które niezwykle mi zaimponowały:

1.Tajemnica zawodowa – już pierwszego dnia mojego pobytu dowiedziałam się, że dla nich utrzymywanie tajemnicy zawodowej jest tak samo istotne jak w zawodzie lekarza, prawnika czy terapeuty. Nie ma takiej możliwości, że ,,jedna baba drugiej babie” 😉 Niewyobrażalnym jest, aby z osobami postronnymi (np. własna rodzina, przyjaciółka czy obca osoba w kolejce do lekarza) rozmawiać na temat klasy, uczniów czy jakiegoś konkretnego dziecka. Nie ma takiego przyzwolenia nawet w pokoju nauczycielskim, który ma służyć wszelkim rozmowom ukierunkowanym jedynie na wsparcie i możliwości rozwiązania problemów. Z ważnych tematów rodzinnych dla ucznia nie można robić plotek ani bezcelowych dyskusji. Podpisuję się pod tym prawą, lewą ręką i obiema na raz. Każdy nauczyciel powinien być zobligowany do utrzymywania tajemnicy zawodowej, jej poszanowania oraz wykorzystania wyłącznie w sposób służący uczniowi. W tym aspekcie każdy z nas może się doskonalić i ćwiczyć bez względu na kraj i pochodzenie – kibicuję 😉

2. Dystans i odpowiednia relacja z rodzicami – od pierwszego do ostatniego dnia wizyty w szkole fińskiej nie zobaczyłam ani jednego rodzica na terenie szkoły. Pod koniec mojego pobytu zapytałam o tę kwestię jednego z nauczycieli, który na dodatek i bez zbędnej przesady był naprawdę zaskoczony moim pytaniem. ,,Rodzice przychodzą wyłącznie wtedy, kiedy nauczyciel chce z nimi porozmawiać oraz na wywiadówki.” Nauczyciel jest ekspertem, a dzieci w szkole są bezpieczne, a już zupełnie niedopuszczalne jest, aby rodzice z nauczycielem przechodzili na ,,Ty.” Relacja rodzic-nauczyciel musi opierać się o pewne ustalone zasady, które pozwalają utrzymać odpowiedni dystans, a to ułatwia utrzymanie równowagi, zdrowego i racjonalnego osądu oraz wypracowanie porozumienia.

3. Znajomość języka angielskiego – wszyscy nauczyciele, których spotkałam w szkole bez problemu porozumiewali się ze mną w języku angielskim-zarówno starsi jak i młodsi z nich. Ubolewam, kiedy rekrutuję młodych nauczycieli tuż po studiach pedagogicznych i większość z nich (naprawdę przeważająca większość) nie zna języka obcego lub deklaruje znajomość języka obcego na podstawowym poziomie. Oczywiście nie chodzi nawet o wykorzystywanie języka w pracy z dziećmi – niech to robi profesjonalista ale szkoły, a w tym klasy uczestniczą w różnych wymianach międzynarodowych, współpracy z wolontariuszami z innych krajów, współpracują z native speakerami. Dzisiaj znajomość języka angielskiego to standard, który obowiązuje w tak wielu zawodach. Wspierając kadrę pedagogiczną w swoich placówkach uruchomiłam autorski program nauki języka angielskiego i tutaj chęć zaangażowania i niejednokrotnie ciężkiej pracy absolutnie nie zawodzą, co uwielbiam u naszych nauczycieli. Zawsze dyskutujemy, potrafimy uderzyć się w czoło i powiedzieć ,,Dlaczego o tym wcześniej nie pomyślałem?”, a w szczególności podjąć prawdziwy wysiłek dla samego siebie bez względu na czas, bo otwartość na poszerzanie swoich kwalifikacji jest ogromna i nie wiem czy tak często gdziekolwiek spotykana.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *