• Mum and baby

    Być ważniejszym od Świętego Mikołaja, czyli święta, dzieci i my.

    Nadchodzą święta. Już niedługo poczujemy zapach smażonego karpia, kapusty z grzybami i aromatycznego barszczu. Za chwilę będziemy cieszyć się światełkami na choince, kolorowymi torbami z prezentami i serią świątecznych filmów, które każdego roku goszczą w naszym telewizorze. Pomijam już słynnego Kevina ale ,,Holiday” z Cameron Diaz i Kate Winslet nie może zabraknąć. Uwielbiam ten czas, kocham ten nastrój. Nie przeszkadzają mi reklamy w TV ani kolejne ,,Last Christmas” wydobywające się z samochodowego radia. Ciszę się mrugającymi światełkami, całym tym świątecznym splendorem, pośpiechem i corocznym dylematem ,,Co trzeba ugotować na święta?” ,,Jak się podzielić potrawami?” ,,Co jeszcze kupić?” Nic na to nie poradzę – lubię ten stan. Brakuje mi tylko ostrego…

  • Education

    Ja tu tylko uczę…

    Edukacja opiera się na relacji nauczyciel- uczeń przeczytasz, usłyszysz, wiesz. Kiedyś dowiedziałam się od nauczyciela, że zasad budowania relacji i jej znaczenia uczą na psychologii, a nie na rożnego rodzaju studiach nauczycielskich. ,,My tego nie musimy umieć, wiedzieć, znać.” Słowo daję taki wywód padł. Nie chcę tego oceniać ale nie mam wewnętrznej zgody na sprowadzanie edukacji do prostego procesu dydaktycznego ,,Ja mówię- Wy słuchacie; Ja piszę-Wy przepisujecie; Ja oceniam – Wy przyjmujecie”, ,,Ja zadaję – Wy robicie; Ja planuję – Wy czekacie; ,,Ja organizuję – Wy się cieszycie.” Chcąc nie chcą każdy dorosły, który odgrywa ważną rolę w życiu dziecka wpływa na kształtowanie jego osobowości. James Boldwin powiedział, że dzieci…

  • Mum and baby

    ,,Wszystkie dzieci mrużą oczka już, wszystkie dzieci śpią.” Jak pomóc dziecku spokojnie zasnąć?

    Moje macierzyństwo jest na początku swojej drogi. Choć wydaje mi się, że od narodzin mojej córki minęły już wieki to dopiero jej trzeci miesiąc, od kiedy przywitała nas na świecie. W całym poporodowym dochodzeniu do równowagi każdą chwilę z Niną przeżywałam jako najpiękniejsze wydarzenie, które spotkało mnie w życiu. Upragnione, wyczekane i w końcu z nami. Prawdziwe El Nińo, które wywróciło naszą codzienność do góry nogami. I tak już zostało. Opanowanie sztuki obsługi bobasa odbyliśmy w zawrotnym tempie, a nasze dni zaczęły przebiegać w niespotykanym dotąd turbo rytmie. Pomimo ilości nowych zdarzeń, wyzwań i zadań tych przewidzianych i nieprzewidzianych od samego początku zadbaliśmy o to, aby stworzyć Małej pewną rutynę,…